Ćwiczenia logopedyczne w domu

Terapia logopedyczna jest trudna i nudna, niestety. O ile logopeda, zajmując się tym na co dzień, ma mnóstwo gier, zabaw, gadżetów i pomysłów na urozmaicenie zajęć, rodzicom może nie być tak łatwo. No i logopeda widzi się z dzieckiem raz w tygodniu (czasem rzadziej) a od rodzica wymaga się codziennej pracy. Ze starszymi dziećmi (5 lat w górę), jest zazwyczaj łatwiej – można wykorzystać planszówkę czy po prostu usiąść i poćwiczyć chwilkę, poczytać. Ale co zrobić z opornymi i niesfornymi maluchami?
Postanowiłam troszkę Wam, Dzielni Rodzice, pomóc i sprzedać moje patenty na szybkie, tanie i łatwe zabawy logopedyczne. Pamiętajcie, że nawet jeśli Wam zabawa wydaje się banalna, dziecko prawdopodobnie zareaguje z entuzjazmem – bo wspólnie, bo coś nowego. I jeszcze warto nie wspominać „chodź, poćwiczymy”, ale raczej „pobawimy się?”.
Jedziemy :)

1) Pomoc przyjaciela – lalki, misie, pacynki. Dziecię dostaje funkcję nauczyciela i to ono musi nauczyć swoją zabawkę poprawnie ćwiczyć. Wiem, brzmi podejrzanie, ale działa :)
2) Ence-pence: wszystkie dzieci to uwielbiają! Za każdym razem wyjmujemy zza pleców inną karteczkę/obrazek i razem powtarzamy ćwiczenia.
3) Zabawy z kostką (kostkę można zrobić z pudełka po kremie mamusi :) ).
a. przygotowujemy koperty, na nich rysujemy kropki jak na kostce. Rzucamy kostką i wyławiamy odpowiednie koperty. A w kopertach…? Słówka, logotomy, ćwiczenia zadane przez logopedę :) (przy okazji nauka liczenia)
b. jeśli dziecię bardzo małe i ma kłopot z liczeniem to robimy kostkę z kolorami zamiast kropek i tak też oznaczamy koperty.
4) Jeśli znudziły się nam już kropki i kolory znajdujemy jakiekolwiek inne atrakcje – kształty, kwiatki, autka (na pewno macie sporo różnych kolorowanek, naklejanek i innych gazetek z ulubionymi bohaterami Waszych dzieci – nie wyrzucajcie tego, zawsze może się przydać). Nie musi być kostka, może być podwójny zestaw obrazków – jeden na kopertach, jeden na karteczkach i dopasowujemy.
5) Pomysł oczywisty – plastikowe pojemniczki z moich ulubionych czekoladowych jajek :) Takie losowanie jakoś dzieciom się nie nudzi o dziwo. Można użyć też większego pudełka i z niego losować same kartoniki z ćwiczeniami.
6) Łowienie rybek. Łowić można wszystko. Rybki przygotowuję moim dzieciaczkom do domu w wersji laminowanej, można mazakiem suchościeralnym napisać zawsze nowe głoski, logotomy czy słówka. O rybkach pisałam TU
7) jeśli macie wystarczającą ilość małych piłeczek (można kupić takie jak do basenów z piłkami ale mogą być też jakiekolwiek) to przyklejamy na nich głoski, logotomy/słówka i bawimy się w rzucankę. Starsze czytają same, młodszym my czytamy – genialne połączeni ruchu i nauki.
8) jeśli Wasze dziecię lubi puzzle – kupcie jakieś ulubione i na odwrocie napiszcie/naklejcie ćwiczenia. Czasem działa 😉
9) Znalezione gdzieś w sieci – piłeczki + rolki po papierze toaletowym. Piszemy ćwiczenia na jednych i drugich, dopasowujemy stawiając piłki na rolkach lub wrzucając do środka. Dla maluchów przy okazji ćwiczenie motoryczne. Potem można wszystko zburzyć i zacząć jeszcze raz :)
10) Ciepło/zimno – chowamy w pokoju karteczki (jajka z niespodzianek, pudełka z ćwiczeniami?) i bawimy się w poszukiwania.
11) Rysujemy! Kilka kolorowych baloników (same kontury) i wpisujemy w nich ćwiczenia, dziecko koloruje i ćwiczy głoski/sylaby. Pod spodem kwadraciki kolorowe i te same ćwiczenia do połączenia sznurkami. Ćwiczmy kolory, małą motorykę i wymowę – komplet. Można oczywiście wszystko policzyć dla rozrywki.
12) Spinacze. Regularnie kolorowe klamerki są w dyskontach. Piszemy ćwiczenia na kolorowych karteczkach, rozpinamy sznurek i przypinamy dopasowując. Znalazłam ostatnio w sklepie z chińszczyzną klamerki w kształcie misiów – rewelacja :)
13) Kręcimy :) Zbieramy opakowania z dużymi nakrętkami (po kefirach?). Dopasowujemy nakrętki i butelki z odpowiednimi ćwiczeniami. Przy nakręcaniu powtarzamy np. pa, pa, pa.

Jeśli w szale tworzenia pomocy logopedycznych wymyślicie coś fajnego – podzielcie się proszę :)
A jeśli któryś z pomysłów nie wystarczająco dokładnie opisałam – też dajcie znać.

Powodzenia!

 Ćwiczenia logopedyczne w domu