Jak namówić dziecko do czytania książek?

To proste – trzeba je nauczyć miłości do książek!

1. Zacznij zanim się urodzi – rozglądaj się za książeczkami, kupuj je, przeglądaj i myśl o tym, co będziesz chciał czytać swojemu dziecku. Najlepiej już w połowie ciąży zacznij dziecku czytać. To nie żarty! Jeśli masz wątpliwości wpisz w wyszukiwarkę pytanie „jak słyszy dziecko w łonie matki” :)

2. Czytaj niemowlakowi – czytaj krótkie książeczki, wierszyki, trzymając dziecko blisko lub gdy może na Ciebie patrzeć, obserwując jak poruszasz ustami. Najlepiej codziennie, w sytuacji dużego komfortu – dziecko wyspane, najedzone. Kilka minut wystarczy.

3. Dobierz książeczki odpowiednie do wieku dziecka. Dla malutkich Bąbelków książeczki muszą być krótkie i poręczne. Najlepiej sprawdzają się rymowanki. Ważna jest też strona graficzna, ale to akurat trudno opisać… przyjrzyj się i zastanów, czy dla Ciebie ilustracje są przyjemne, to chyba najlepsze kryterium.
Niestety – jeśli masz dwoje dzieci w różnym wieku, musisz znaleźć czas na czytanie osobno każdemu z nich… tu jedna z niewielu przewag matek bliźniąt 😉

4. Pozwól dziecku wybrać lekturę na dzisiaj. Będzie zachwycone, że ma tę władzę :) Przygotuj się jednak na to, że będziesz co wieczór czytać tę samą książeczkę. Kilka razy pod rząd. Przez miesiąc non-stop. Cóż, trzeba zęby zacisnąć i czytać, to się opłaci. Ale jak już wiesz, że dziecko zna na pamięć tekst zacznij od niego wymagać, żeby uczestniczyło w czytaniu, np. przez dokańczanie zdań.

5. Spraw, by czytanie było cudowna zabawą – mocno moduluj głos, zmieniaj natężenie (raz cicho, raz głośno), zmieniaj głosy (świnki mówią wysoko a wilk basuje). Moje dzieci kochają Lokomotywę Tuwima – jak mieli około roczku podrzucałam ich na kolanach udając pociąg, a czytając bajkę o trzech świnkach razem ze świnkami krzyczeliśmy gdy pojawiał się wilk, a gdy zdmuchiwał domki – ja dmuchałam im w karki, oni piszczeli… zabawa nie do opisania :) Przytulajcie się przy czytaniu. Choć małe dzieci powinny widzieć czytającą twarz… Cóż, jakoś trzeba to pogodzić 😉

6. Wyłącz szumy! Gdy jest czas na czytanie muszą być absolutnie wyeliminowane wszystkie przeszkadzajki – telewizor, tablet, radio, nawet telefon najlepiej zostawić gdzieś daleko. O wpływie elektroniki na rozwój dzieci także poczytaj w internecie. W kontekście książek ważne jest jest to, że badania wykazały związek: dużo tv = mało książek = słabszy rozwój intelektualny (w dużym uproszczeniu).

7. Niech książka będzie najważniejszą zabawką Twojego dziecka – uważam, że książka zniszczona podczas czytania to książka, która zaznała miłości :) Kup na wyprzedaży albumy przyrodnicze lub o sztuce i daj dziecku do zabawy, oczywiście bądź przewodnikiem w tej podróży. Możesz w ten sposób rozbudzić w latorośli miłość do świata i poszerzyć horyzonty już w bardzo młodym wieku.

8. Jeśli myślisz, że Twoje dziecko jest już duże i Twoja szansa na rozbudzenie w nim miłości do literatury jest nikła, nie trać nadziei – zacznij od punktu nr 3, bądź konsekwentny, pełen dobrego nastawienia. Na pewno się uda :)

Chociaż… to wszystko może być trudne, jeśli sam nie kochasz książek lub nie potrafisz płynnie czytać na głos… w takiej sytuacji zacznij od naprawiania siebie 😉

20150328_093320

 Jak namówić dziecko do czytania książek?